gigapedia

Jun 07

Gigapedia

Indigo 2016 - (Product) - (GIGAPEDIA Animal Series - GIGANDEV) gigapedia.

فيديو gigapedia



Aktualizacja: 17.02.2012 – 23:08

Be Sociable, Share!

La distribución mediante torrents en sitios generales como The Pirate Bay o trackers dedicados (y muchos de ellos, privados) a libros es bastante menor en general. Los sitios de torrents más populares contienen pocos ebooks y los que son dedicados no poseen gran popularidad y muchos no contienen gran cantidad de libros académicos. Sin embargo, uno de los pocos que posee una buena reputación es bibliotik. Lamentablemente, no es posible para todos acceder fácilmente a este tracker, puesto que es privado y tiene requisitos para quienes quieran integrarl



مزيد من المعلومات حول gigapedia

Od kilku dni jeden z ciekawszych (i kontrowersyjnych) projektów internetowych nie jest dostępny. Chodzi o serwis library.nu, który początkowo rozwijany był pod flagą Gigapedia.com. Serwis był zbiorem (wyszukiwarką) książek zamieszczonych najczęściej w formacie PDF – najwięcej było książek po angielsku, ale można było odnaleźć materiały również w innych językach narodowych. Problematyczne było to, że większość pozycji, do których linkował serwis (na zewnątrz – do serwisów hostujących pliki), było zamieszczonych nielegalnie. Zdarzały się oczywiście wyjątki, ale można przyrównać to do sytuacji torrentów – są oczywiście materiały zamieszczone bez łamania praw autorskich, ale są to raczej wyjątki. Dlatego też tytułowa biblioteka pojawia się w cudzysłowie – aczkolwiek projekt ten rzeczywiście w taki sposób był traktowany przez wielu badaczy.

Czym jest (był) projekt library dla nauki?

To pytanie nie jest „górnolotne”. W library.nu znajduje się (w zależności od szacunków) od kilkuset tysięcy do miliona książek. Jest tam bardzo dużo pozycji naukowych, monografii, których nakłady zostały wyczerpane i nie są dostępne dla wielu naukowców. Wliczając to również możliwości wymian międzybibliotecznych. Znajdują się oczywiście również różne „harry pottery”  czy poradniki – tak jak w każdym większym katalogu.

Znam wielu naukowców, którzy korzystali z tego zbioru i – nie ma się co oszukiwać – nie byliby w stanie być na bieżącą ze światową literaturą, gdyby nie Gigapedia, a teraz library.nu. Dzięki temu zbiorowi (oczywiście łamiąc czyjeś prawa autorskie) można było dotrzeć do wielu kluczowych pozycji – nieosiągalnych z punktu widzenia naukowców z „krajów B”. Dla przykładu: kluczowa encyklopedia z mojej działki kosztuje 3000 dolarów, natomiast „wersja mini” (dwa tomy) kosztuje 300 dolarów. A to jest dopiero początek – przecież chociażby pobieżne ogarnięcie jakiegoś tematu wymaga (w humanistyce) przeczytania kilkuset książek.

Dlatego też, gdy kilka lat temu pojawiły się pogłoski, że Gigapedia ma być zamknięta, internauci (głównie naukowcy!) podnieśli alarm i jakoś udało się ten projekt przedłużyć.

Co się dzieje z library?

Od kilku dni nie można  było się zalogować do swojego konta (jest to konieczne, jeżeli chcemy przeglądać i ściągać publikacje). Teraz natomiast strona jest po prostu niedostępna. Wpisując w Google zapytanie o library.nu, zostaniemy przekierowaniu na różne fora, na których internauci starają się dociec przyczyn „upadku”. Pierwszym skojarzeniem jest oczywiście SOPA (Stop Online Piracy Act) i nadchodzące problemy prawne. Początkowo nie można było tworzyć nowych kont (można było logować się na istniejące) – teraz natomiast wszystko zostało wyłączone.

Chociaż w RSS-ach pojawiają się informacje o nowych publikacjach i konto na Twitterze wciąż publikuje aktualizacje, to jednak pytanie o przyszłość library.nu pozostaje bez odpowiedzi. Na profilu „fanów” library.nu na Facebooku opublikowana taką informację:

Kliknij, aby powiększyć

Czy to dobrze, że zamyka się takie serwisy?

Nie chciałbym zaczynać kolejnej dyskusji na temat praw autorskich, gdyż musielibyśmy powielić argumenty, jakich używa się w debatach na temat torrentów i serwisów hostingujących (np. Chomikuj.pl). Łamanie prawa jest niewskazane – to jest jasne. Aczkolwiek mam pewien niesmak: ludzie skupieni wokół library.nu zdołali stworzyć projekt, który naprawdę przydał się wielu naukowcom i – wierzę w to – przyczynił się do rozwoju: tychże naukowców i (może) nauki. Do tej pory nie udało się zrobić niczego podobnego. Jednakże przykład library.nu pokazuje, że wielka biblioteka jest wciąż potrzebna.

Czy potencjalny upadek library.nu można przyrównać do spalenia Biblioteki Aleksandryjskiej?

Aktualizacja: 16 luty 2012 r.

Cytat z serwisu vbeta:

Aktualizacja: 17.02.2012 – 23:08

Czytaj: BookFinder wypełnia lukę po Library.nu

Source: http://ekulczycki.pl/warsztat_badacza/projekt-library-nu-kiedys-gigapedia-zamkniety-koniec-biblioteki-ebookow/


gigapediagigapedia